Od kilku lat panuje moda na albumy z amerykańskimi zdjęciami porterowymi. Najlepiej jak pochodzą z lat 80. lub wczesnych 90.. Idealnie, jeśli poza fotami ludzi w przaśnych swetrach i rogowych oprawkach, zawierają też poprzebierane zwierzęta domowe w dziwnych pozach lub wyglancowaną trzodę chlewną. W najnowszym klipie Metz, co prawda, zbyt wielu czworonogów nie ma, ale reżyser, Scott Cudomre, nadrabia, stosując równie popularne w ostatnich latach efekty kalejdoskopu i pikselizacji. Wydaje się także buntować przeciw symetrii. Całość robi piorunujące i lekko niepokojące wrażenie.

Video powstało do utworu Wasted, promującego debiutancki album Kanadyjczyków. Krążek ukazał się w październiku zeszłego roku, nakładem kultowej wytwórni Sub Pop. Metz odwiedzą w sierpniu nasz kraj. U boku My Bloody ValentineDeerhunterThee Oh Sees i innych wystąpią na tegorocznej edycji OFF Festivalu.

Nie ma więcej wpisów