Sohn jest wokalistą, multiinstrumentalistą, producentem, a przede wszystkim artystą – w jego przypadku to słowo odnosi się do sylwetki w pełnym wymiarze jego znaczenia. Ten artysta potrafi bowiem stworzyć rozmaite dźwięki, obok których nie sposób przejść obojętnie. Jego muzyka łączy w sobie ogrom inspiracji, pomysłów i szerokich horyzontów – słuchając takiej mieszanki stylów, na myśl nasuwa się stwierdzenie: ten chłopak nie ma w sobie żadnych ograniczeń. Wokalny majstersztyk jest najmocniejszym ogniwem wszystkich nagrań. Można śmiało stwierdzić, iż fach w kategorii magicznego śpiewu Sohn osiągnął na mistrzowskim poziomie. Natomiast występujące chóry, melancholijna melodia, powolne tempo, dopracowanie do ostatnich sekund nagrania – wszystko to sprawia, że słuchać tego artysty chce się jak najdłużej.

W zeszłym roku Sohn został zaproszony na wiele wydarzeń muzycznych. W tym roku ma już także obszerne koncertowe plany, które zapewne poszerzają się z dnia na dzień dzięki ogromnemu sukcesowi, jakim było wydanie w zeszłym roku EP-ki zatytułowanej The Wheel. Obecnie artysta powrócił z nowym utworem, który zaprezentował w sieci. Kawałek nosi nazwę Bloodflows i w ogóle nie odstępuje klimatem od poprzednich nagrań. Niewtajemniczeni niech nadrabiają straty, a zainteresowanych nowym kąskiem zachęcam do odsłuchu utworu poniżej:

Nie ma więcej wpisów