Drake, Rick Ross, Wiz Khalifa, Pharrell to tylko cześć z licznych artystów, którzy współpracowali z producentem muzycznym o pseudonimie Vinylz. Natomiast Boi-1da pracował z m.in. Lil Wayne’m, Eminemem. Co ich łączy i czemu o nich wspominam? Otóż to oni są odpowiedzialni za brzmienie nowego utworu Drake’a.

Kawałek może spodobać się nawet tym, którzy za rapem nie przepadają. 5 Am In Toronto to drugi, po Started From The Bottom, numer z nadchodzącego albumu rapera. Tekst odważny – pewności siebie artyście na pewno nie brakuje. Jak sam oświadcza w utworze: rap beze mnie jest jak banda sierot. Czy rzeczywiście? Niekoniecznie zgodziłabym się z tym stwierdzeniem, chociaż kawałek jest naprawdę dobry. Nothing Was the Same, bo taki tytuł ma nadchodzący album, będzie trzecim w karierze Drake’a.  Niestety daty premiery jeszcze nie znamy, ale wydaje mi się, że warto będzie czekać na ten krążek. Czy powtórzy sukces Take Care z 2011 roku? To się okaże w najbliższym czasie. Póki co, możemy cieszyć uszy wspomnianym 5 Am In Toronto. Do posłuchania poniżej.

Nie ma więcej wpisów