Po ogłoszeniu bardzo smutnej informacji o chorobie gitarzysty School of Seven Bells, nie pozostawiono sprawy samej sobie. Benjamin Curtis cierpi na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Leczenie tego typu choroby jest uciążliwe dla całego organizmu i trwa ponad trzy lata… Jest to bardzo drogie i z tego względu powstała strona internetowa, dzięki której każdy może wesprzeć Benjamina.

Zespół apeluje o pomoc, aby gitarzysta nie skupiał się na cierpieniu i ciągłym myśleniu o chorobie. Chcą z nią walczyć i dalej tworzyć. Możliwe, że to, co piszę brzmi i jest patetyczne, ale wystarczy posłuchać School of Seven Bells, by zrozumieć kto z dnia na dzień gaśnie. Fantastyczny muzyk.

Alejandra Deheza w wypowiedziach dla mediów mówi, że Benjamin dobrze reaguje na chemioterapię i nie pojawiają się żadne efekty uboczne, które mogłyby jeszcze bardziej osłabić artystę.

Nie ma więcej wpisów