Wybaczcie ten wstęp z nawiązaniem do poprzedniego stulecia, ale dotychczas jedyny Pielgrzym, jakiego słyszałam, opatrzony był niezwykłą wręcz wokalizą w wykonaniu Czesława Niemena. Jednak wiek się zmienił i na miarę XXI mamy nowego Pielgrzyma, a dokładnie Pilgrim, czyli jeden z głównych utworów artystki znanej jako .

Co wspólnego ma ta młodziutka, 23-letnia Dunka z naszym rodzimym wokalistą? Z pewnością niewiele, aczkolwiek na pewno można rzec, iż oboje trudno sklasyfikować, gdyż wymykają się poza ramy jednej kategorii.

Karen Marie Ørsted ma na swoim koncie zaledwie parę utworów, trzyletnią działalność na rynku oraz zero płyt, ale za to jej popularność w sieci rośnie z dnia na dzień. Jak sama przyznała – inspiracje w dzieciństwie czerpała od samych Spice Girls, później zaś wkroczyła w świat punk rocka spod znaku Nirvany czy The Smashing Pumpkins. O swojej muzyce mówi: organiczny electropop z ulicznymi, soulowymi wibracjami.

Wokal MØ to połączenie wysokich tonów Grimes z manierycznym głosem Lany del Rey, zaś brzmienie określić można jako coś pomiędzy Yeah Yeah Yeahs, Sonic Youth a Little Dragon.

Jak na skandynawskie produkcje, w twórczości Karen znajduje się spora dawka pozytywnej energii i emocjonalności. Kawałki opatrzone są instrumentami akustycznymi, a poprzez elektroniczne, syntezatorowe brzmienia przebija indie-popowy klimat. Jednak znajdzie się tam też i owa zimna, industrialna przestrzeń zgodna z północnym temperamentem.

Obecnie artystka przygotowuje materiał na swoją pierwszą płytę, w czym pomaga jej Ronni Vindahl (jedna druga producenckiego teamu No Wav). Nie znamy jeszcze daty wydania tej długo wyczekiwanej produkcji, jednak póki co możemy cieszyć się najnowszym klipem do utworu Glass.

Nie ma więcej wpisów