Nietypowa propozycja padła ostatnio z ust członka Foo FightersDave’a Grohla. Wokalista przyznał, że zaproponował PJ Harvey, by połączyła siły z byłymi członkami Nirvany i podczas jednego z występów przejęła zaszczytną rolę Kurta Cobaina i pojawiła się na scenie w roli wokalistki kultowego zespołu.

W wywiadzie, którego ostatnio udzielił Grohl, muzyk wyznał, że proponował współpracę Polly Jean Harvey z Sound City Players (zespołem, o którym opowiada jego film dokumentalny, poświęcony słynnemu studiu nagraniowemu w Los Angeles), w którym m.in. Nirvana nagrywała swoją legendarną płytę Nevermind.

Podczas wywiadu padło również pytanie odnośnie tego, jak Dave zapatruje się na coverowanie piosenek Nirvany. Zapytany, czy zagrałby kiedyś cover Nirvany, powiedział: Co jakiś czas wracamy do tego tematu. Przed koncertem Sound City Players w Londynie, rozmawialiśmy o tym i zastanawialiśmy się, kogo możemy zaprosić na scenę, ponieważ Stevie Nicks i John Fogerty nie mogli wtedy wystąpić. Nagle ktoś rzucił hasło PJ Harvey. Kurt ją uwielbiał,  my również jesteśmy jej wielkimi fanami. Pomyśleliśmy więc dlaczego nie? Byłoby fantastycznie zagrać „Milk it” z płyty „In Utero” właśnie z Polly na wokalu. Wszyscy spojrzeliśmy na siebie i pomyśleliśmy, że to jest to! Jednak czar szybko prysł ponieważ okazało się, że Polly nie może!

A Wy, co myślicie o pomyśle przemycenia do brzmienia Nirvany kobiecego wokalu?

Nie ma więcej wpisów