Głos wokalistki Dragonette kojarzony jest przede wszystkim z klubowym przebojem Hello nagranym we współpracy z producentem Martinem Solveig. Kanadyjczycy mają jednak do zaoferowania znacznie więcej niż tylko cukierkowe, taneczne hity. Ich pop jest żywy, ambitny i zdecydowanie bardziej wyrafinowany, niż wspomniane już Hello. Przyrównuje się ich do No Doubt, Scissor Sisters czy The Killers, jednak ich ostatnie poczynania brzmią lepiej, niż najnowsza twórczość tamtych.

Dragonette powstali w 2005 roku, w Kanadzie, jednak po otrzymaniu oferty kontraktu od brytyjskiej wytwórni, porzucili rodzinny kraj na rzecz Londynu. Przemieszczanie się najwidoczniej mają we krwi, ponieważ na czas pisania materiału na nowy album zagościli w Rio, a atmosfera tego szalonego miasta została utrwalona w wibrujących dźwiękach syntezatorów i radosnym bicie.

Jednym z większych wyzwań w ich karierze było rozgrzewanie fanów Major Lazer podczas amerykańskiej trasy. Sam fakt, że zostali do tego wybrani już o czymś świadczy, więc z pewnością warto wybrać się na ich koncert.

Kiedy: 03.04 (środa)
Gdzie: Warszawa, 1500m2 (Solec 18)
Start: 21:00
Wstęp: 30/35/40 zł

Nie ma więcej wpisów