Jamie xx to z pewnością jeden z najbardziej rozchwytywanych i utalentowanych producentów muzycznych. Mimo że na co dzień skupia się na nagrywaniu i koncertowaniu z The xx, to znajduje także czas na solowe projekty. Jego talent został bardzo szybko doceniony, nie tylko przez ekspertów branży muzycznej, o czym świadczy chociażby stworzenie ścieżki dźwiękowej do pokazu domu mody Kenzo. Wy sami zapewne macie jeszcze w pamięci jego świetne remiksy dla Adele, Florence And The Machine czy Drake’a. Brytyjczyk ma na swoim koncie jeden album – We’re New Here, do którego już niebawem być może dołączy następny.

W jednym z ostatnich wywiadów Jamie wyjawił, że pracuje właśnie nad kolejnym wydawnictwem i co ciekawe, będzie on inspirowany afrykańską muzyką taneczną, od której ostatnimi czasy muzyk nie potrafi się uwolnić. Cieszyłem się melodiami i innym procesem konstruowania piosenki, a zwłaszcza tym, jakie to jest taneczne. […] Myślę, że wpływy afrykańskie są coraz bardziej widoczne – wyjawił. Połączenie charakterystycznego dla Smitha post-dubstepu z afrykańskim brzmieniem zapowiada się co najmniej ciekawie. Szczególnie, że to nie koniec. Jak zapowiada producent, utwory zostaną wzbogacone o partie wokalne wielkich gwiazd sceny popowej. Niestety londyńczyk postanowił potrzymać nas jeszcze trochę w niepewności –  na chwilę obecną nie może wyjawić nazwisk współpracowników. Jest jednak spore prawdopodobieństwo, że w tym gronie znajdzie się Drake, który jakiś czas temu przyznał, że marzy mu się by nagrać coś wspólnie z Jamiem xx. Na razie możemy jednak tylko spekulować.

W tym samym wywiadzie Brytyjczyk zapowiedział powrót do DJ-owania na letnich festiwalach; pracuje obecnie nad tym, by były to występy interesujące także pod względem wizualnym.

Warto przypomnieć, że Jamie już niedługo, bo 14 maja wraz z Romy i Olivierem zagrają w warszawskim Torwarze.

Nie ma więcej wpisów