Spokojnie, to jeszcze nie jest Prima Aprilis. Nie jest to też bezokazyjny żart. To jest życie. W Londynie naprawdę stanie pomnik Amy Winehouse. Dokładniej przy teatrze The Roundhouse w sławnej wśród środowisk alternatywnych dzielnicy Camden Town. Amy podobno uwielbiała tam przebywać. Sporo też zrobiła dla samej dzielnicy i mieszkających tam dzieci. Mieścił się tam również jej dom, w którym zmarła.

Pomnik ma być naturalnych rozmiarów, a zrobiony będzie z brązu. Projekt zakłada, że postać Amy będzie opierać się o murek w charakterystycznej, eleganckiej, ale też wyzywającej i dumnej pozie. Będzie miała na sobie zwykłą krótką sukienkę i buty na obcasach. Oczywiście nie zabraknie znaku rozpoznawczego Amy, czyli oryginalnej fryzury retro.

Autorem rzeźby jest Scott Eaton – człowiek odpowiedzialny za efekty specjalne w pierwszym Harrym Potterze. Pomnik ma być odsłonięty 14 września 2014 roku, czyli w dzień trzydziestych urodzin wokalistki. O ile oczywiście co bardziej konserwatywni obywatele miasta nie powiedzą na ten cały projekt no, no, no.

Nie ma więcej wpisów