Mogłoby się wydawać, że na temat Valtari i związanego z nim projektu Valtari Mystery Film Experiment powiedzieliśmy już wszystko. Pisaliśmy o każdym klipie z osobna, pisaliśmy o wszystkich naraz, kiedy w setkach kin na całym świecie odbywał się ich pokaz. Czy można w tym temacie rzec coś więcej? Można. Sigur Rós postanowili bowiem zebrać cały projekt na jednym krążku i wydać go w formie DVD.

Jak głosi cytat na okładce: Zespół nigdy nie dążył do tego, by ich muzyka otrzymywała wcześniej zaprogramowany emocjonalny respons. Nigdy nie chcieli mówić ludziom, co powinni czuć i co z niej wynosić. I tak, w odniesieniu do filmów, nie wiedzieli z czym wrócą do nich reżyserzy.

Wszyscy twórcy działali niezależnie od siebie. Na podstawie obrazów jedynie możemy wnioskować o zbliżonej wrażliwości reżyserów, którzy w wielu przypadkach korzystali z podobnych elementów, jak efekt slow motion, rozmyty obraz czy nawiązanie do przyrody. Pytanie zatem: czy mniej lub bardziej świadomie zostali oni dobrani do tego projektu pod względem zbliżonej estetyki ich twórczości, czy to muzyka Sigur Rós wyzwala takie właśnie odczucia, skojarzenia i inspiracje? Skłaniałabym się jednak ku tej drugiej wersji.

Tworzenie obrazów na podstawie dźwięków jest nie lada wyzwaniem, tym większym, jeśli niosą one tak ogromny przekaz emocjonalny jak muzyka Sigur Rós. Zaproszeni do projektu artyści sprostali jednak powierzonemu im zadaniu. Pokazali własne odczucia, podzielili się swoimi wizjami i wcale nie dali nam jasnych interpretacji – ich dzieła możemy odczytywać zgodnie z własnymi przemyśleniami.

Osobiście spodziewałam się czegoś więcej po tej płycie. Nie mam na myśli opakowania, które notabene nie zachwyca, a raczej zawartość. Na DVD znalazła się cała szesnastka filmów, zabrakło mi jednak dodatkowej zawartości. Valtari Film Experiment zawiera bowiem tylko trzy making ofy wybranych klipów, z których dwa – szczerze mówiąc – do najlepszych nie należą. To co najciekawsze pozostało dla nas tajemnicą. Ale może właśnie o to chodziło?

Dla fanów Islandczyków, artystycznych dusz i poszukiwaczy emocji DVD jest z pewnością cennym nabytkiem. Łzy wzruszenia, zdumienie, inne spojrzenie na rzeczywistość – w tym przypadku są gwarantowane. Ot taki kawałek Islandii na małym ekranie, kiedy tylko zechcemy się na nią przenieść.

Nie ma więcej wpisów