Zespół 30 Seconds to Mars aktualnie przygotowuje się do wydania swojego nowego albumu. Love Lust Faith + Dreams będzie czwartą w dorobku Amerykanów płytą, a planowana data jej premiery to 21 maja. W zeszłym miesiącu informowaliśmy Was o pojawieniu się singla o nazwie Up in the Air, który promuje całe wydawnictwo. Od jakiegoś czasu grupa pracowała intensywnie również nad obrazem do tego kawałka. W sieci ukazał się właśnie jego krótki urywek.

Jak się okazuje, kilka fragmentów i migawek wystarczyło, by wzbudzić zainteresowanie. Sprawczynią owego zamieszania jest sama królowa burleski – Dita von Teese, która pojawi się w teledysku do piosenki Up in the Air. Nie tak dawno mogliśmy podziwiać Ditę w obrazie do kawałka Disintegration, który nagrała wspólnie z angielskim duetem elektronicznym Monarchy.

Głos w sprawie teledysku postanowił zabrać również wokalista zespołu, Jared Leto, który dając upust swojemu twórczemu alter ego ukrywającemu się pod pseudonimem Bartholomew Cubbins, po raz kolejny odpowiedzialny jest za reżyserię teledysku grupy. 

Ten krótki film jest niepodobny do niczego, co dotychczas zrobiliśmy. Wspomogli nas Damien Hirst, Dita Von Teese, gimnastyczki McKayla Maroney i Jordan Wieber, Maxwell Snow, Neil Strauss, lew, wilk, wąż oraz – zgadza się – zebry. Stworzyliśmy wspaniałą, dziwaczną i halucynogenną podróż po surrealistycznych krainach. – mówi Leto.

Zebry, gimnastyczki i Dita von Teese to niewątpliwie dziwne połączenie, ale przyznam, że ciekawa jestem efektu, bo Dita to rodzaj kobiety, która nawet w tak zaskakującym zestawieniu na pewno będzie wyglądała zjawiskowo.

Nie ma więcej wpisów