Lana tu, Lana tam – artystka co rusz zarzuca nas nowymi utworami, coverami, teledyskami. Na domiar tego, utwory wokalistki upodobało sobie wielu DJ-ów. Jednym z nich jest Parov Stelar, który ożywił nudnawą piosenkę Dark Paradise. Dzięki Austriakowi kawałek z albumu Born to Die nabiera nowego charakteru w stylu lounge i downtempo.

Z twórczości własnej Lana ma dla nas dwie nowe propozycje – cover z teledyskiem oraz piosenkę filmową. W pierwszym przypadku zmierzyła się z klasykiem Summer Wine, wykonywanym pierwotnie przez Nancy Sinatrę i Lee Hazlewooda. Amerykance towarzyszył jej chłopak, Barrie-James O’Neill, który jest jednocześnie wokalistą szkockiego zespołu Kassidy. Piosenka miała już wiele wersji. Jeśli ta wydaje się Wam niezbyt oryginalna, na osłodę macie vintage-home-made teledysk, a w nim kowbojski kapelusz i słodkie pieje Del Rey. Tylko ostróg brak.

Na koniec coś najmniej wtórnego. Lana Del Rey powoli ziszcza swoje marzenie o tworzeniu muzyki filmowej. Na potrzeby filmu Wielki Gatsby artystka napisała piosenkę Young and Beautiful. Nagrana z rozmachem kompozycja znajdzie się na soundtracku obok takich artystów jak Florence + The Machine, The xx czy Jack White. Dostępne są dwie odsłony utworu, poniżej wersja orkiestrowa:

Nie ma więcej wpisów