Kiedy myśli się o Lil Kim, wiele rzeczy i wydarzeń niekoniecznie związanych z muzyką przychodzi do głowy. Najważniejsze jest to, że jest ona jedną z niewielu kobiet, o której z czystym sumieniem można powiedzieć legenda rapu. Mimo wzlotów i upadków w życiu prywatnym, przez lata udowodniła, że należy się z nią liczyć. Jej albumy Hard Core, The Notorious K.I.M. czy La Bella Mafia są już dzisiaj klasykami. Dlatego powrót raperki w jakiejkolwiek muzycznej formie, czy to numeru, czy klipu, cieszy niezmiernie.

W najnowszym teledysku raperka towarzyszy swojej podopiecznej, Tiffany Foxx, która zaczyna stawiać pierwsze kroki na amerykańskiej rap scenie. Utwór Jay-Z pochodzi z jej wydawnictwa Yellow Tape. Poza tym, Foxx planuje jeszcze w tym roku wydanie premierowego mixtape’u, Goaldiggers.

Bardzo dobry i chwytliwy bit jest odpowiednim tłem dla rapu obu pań i miejmy nadzieję, że to nie ich ostatnia kolaboracja. Za realizację klipu odpowiada James Aggie Barrett i firma Picture Perfect.

Nie ma więcej wpisów