Niemożliwym jest uniknięcie porównać Beady Eye do Oasis. Niedługo po rozpadzie legendarnej grupy młodszy z braci Gallagher skrzyknął kolegów, dobrał do spółki Jay’a Mehlera i tak powstał nowy zespół znany pod szyldem Beady Eye. Odgrażali się wtedy, że nagrają najlepszy rockowy album w historii, zdecydowanie lepszy od debiutu Oasis. Zapowiedzi te były co najmniej lekko na wyrost, jak im poszło, wszyscy pamiętamy. Już niedługo będą mieli okazję by się zrehabilitować – 10 czerwca wychodzi ich najnowszy krążek. I zapowiada się całkiem nieźle.

Poznaliśmy już trochę szczegółów na temat BE. Przypomnę, że materiał powstawał w londyńskim studio pod czujnym okiem Davida Sito. Sam producent zapewnił w jednym z wywiadów, że album będzie naprawdę szalony: Użyliśmy rockowych instrumentów w zupełnie inny sposób. Wokal Liama jest niesamowity, wystarczyło go po prostu nagrać i już brzmiał jak wersja studyjna. Wokalistka również nie szczędził mu komplementów. Wyjawił, że to dzięki Davidowi się otworzyli. To bez wątpienia najlepszy producent, z jakim kiedykolwiek nagrywałem. Z niczym się nie pieprzy, żadnych zasad. Proces nagrywania w niczym nie przypominał tego badziewia z lat 90. – napisał w oświadczeniu.

Do premiery wydawnictwa pozostał jeszcze ponad miesiąc, na szczęście muzycy postanowili podsycić nieco nasze zainteresowanie i udostępnili w sieci dwa utwory. Do opublikowanego wcześniej Flick Of The Finger właśnie dołączył kolejny singiel zatytułowany Second Bite of the Apple. Choć momentami naprawdę ciężko jest rozpoznać głos Liama, to muszę przyznać, że całość brzmi powyżej moich oczekiwań.

A Wy co sądzicie o nowym wcieleniu Bready Eye?

Nie ma więcej wpisów