Adrian Thaws, występujący pod pseudonimem Tricky, jest w doskonałej formie. Z każdym kolejnym nagraniem, które artysta udostępnia, mam ochotę na więcej. Album False Idols ma ukazać się 27 maja. Wcześniej na pewno usłyszymy więcej kawałków z tej płyty, i to na żywo! Bowiem artysta, jak większości wiadomo, przyjeżdża do Warszawy na FreeFormFestival. Na Open’erze w 2010 roku dał świetny koncert z moim ulubionym Hell Is Round The Corner i teraz liczę na powtórkę. Zachęcam również do wzięcia udziału w konkursie na portalu, bo za wykazanie się odrobiną kreatywności, można dostać karnet na to wydarzenie.

Ale do rzeczy. Pojawił się trzeci utwór z False Idols. Jak we wcześniejszych nagraniach, także i tutaj słyszymy eteryczny głos Francesci Belmonte. Póki co, na jej facebookowym profilu możemy wyczytać, że jest jedynie wokalistką Tricky’ego. Niedługo to się zmieni za sprawą jej debiutanckiej płyty. Kiedy? Nie wiadomo, ale na pewno Francesca będzie mogła liczyć na pomoc Adriana. To nie będzie pierwszy raz, kiedy artysta pomaga swoim wokalistkom – przypomina mi to trochę sytuację Martiny Topley-Bird, która również zaczynała w ten sam sposób. Fransesca udziela się na większości utworów z nowej płyty, także w genialnym Tribal Drums.

Tricky zapewniał, że powraca do korzeni trip-hopu. I to słychać, co niezmiernie cieszy. Taki mroczny klimat rodem z zadymionych klubów Bristolu lat 90. wytworzyć potrafi niewiele artystów. Adrian Thaws zdecydowanie należy do tego grona. Posłuchajcie Tribal Drums.

Nie ma więcej wpisów