Dla jednych wielkie powroty, dla innych zupełnie przebrzmiałe wydarzenia. Pewnie tak dzieli się publiczność, słysząc ostatnie wieści dotyczące The Postal Service czy Boards of Canada. 

Do grona nieco zapomnianych, ale wciąż wywołujących emocje dołącza Neutral Milk Hotel. Indie rockowa kapela, która pod koniec lat 90. wydała tylko dwa albumy, zdołała zawładnąć pewną częścią publiczności swoim hipnotycznym, choć dość ponurym spojrzeniem na świat. Sam wokalista i autor tekstów – Jeff Mangum – zapowiedział właśnie pierwszą od ponad 15 lat trasę koncertową, w składzie, który nagrywał płytę On Avery Island.

W ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy Mangum, Spillane, Koster i Barnes dadzą tylko pięć koncertów. Trzy występy będą miały miejsce w październiku w Ameryce: dwa w mieście Athens, jeden w Asheville dwa dni później. Następnie zespół uda się na Tajwan oraz do Japonii, gdzie zagra w trakcie Hostess Club Festival.

Niewykluczone jednak, że możemy spodziewać się większych niespodzianek. Wszystko z powodu dopisku more to come na oficjalnej stronie zespołu. Tym, którzy dalej nie wiedzą, czy Neutral Milk Hotel jest przecenionym lub niedocenionym zespołem, polecam zapoznanie się z poniższym utworem:

Nie ma więcej wpisów