Po wydaniu w lipcu 2011 roku nagrodzonego statuetką NME Awards albumu Skying The Horrors ruszyli w intensywną, trwającą niemal dwa lata trasę koncertową (jako główne gwiazdy grali też na festiwalach Reading i Leeds). Niedawno zaprezentowali album z remiksami utworów z ostatniego krążka – zbiór ten nosi tytuł Higher. Z początkiem tego roku Faris Badwan i spółka wkroczyli do swego studia w Dalston, we wschodnim Londynie, gdzie trwają intensywne prace nad czwartym w dorobku wydawnictwem grupy. Nie znamy jeszcze jego tytułu, wiemy natomiast, że przewidywany okres jego premiery to jesień tego roku. Parę dni temu The Horrors ujawnili kilka nowych szczegółów odnośnie kierunku, w jakim idzie album.

Josh Hayward, gitarzysta grupy, który może pochwalić się dyplomem z fizyki, tak wyjaśnia swoje inspiracje: Brzmi to jakbyśmy pracowali w jakimś laboratorium naukowym, ale próbowałem znaleźć przyczynę, dlaczego ludzkie głosy brzmią tak, a nie inaczej. Spędziłem długie godziny starając się nadać gitarom i innym instrumentom ludzkie brzmienie.

Basista Rhys Webb dodaje, że muzycy zawsze starali się poruszyć słuchaczy poprzez swoją muzykę; na pierwszym albumie, Strange House, atakowali surowym hałasem, teraz chcą wzbudzić emocje potęgą dźwięku. Webb ujawnia też pierwsze trzy tytuły nowych kompozycji: Jealous Sun, Luminous i Elixir Spring. Natomiast enigmatyczny – jak zazwyczaj – frontman kapeli, Faris Badwan, tak przewrotnie mówi o nowych kawałkach: Pierwsza piosenka jest bezpośrednio na północ od drugiej. Trzecia jest trochę na północny zachód od poprzedniej.

Nie zagłębiając się w te geograficzne opisy, możemy jeszcze dodać, że podczas prac nad nowym materiałem The Horrors słuchali dużo nagrań The Beach Boys czy Shuggiego Otisa. Podobnie jak w przypadku poprzedniego albumu, nad produkcją czuwają sami muzycy. Póki co brak informacji o jakichkolwiek singlach zwiastujących efekty ich pracy, ale w oczekiwaniu na premierę krążka polecam sprawdzić zmiksowane nagrania ze Skying.

źródło: www.qthemusic.com

Nie ma więcej wpisów