Obecnie raczej nie zdarza się, żeby film istniał bez muzyki. Chyba że taki był zamysł reżysera jak np. w Miłości Sławomira Fabickiego. Jednak często ścieżka dźwiękowa jest jednym z niezbędnych dodatków do fabuły, walorem, którego nie można pominąć. Tak było ze świetnym Django. Tak też zapewne będzie z Wielkim Gatsbym, o którym robi się coraz głośniej.

W soundtracku do tego filmu udzielają się same znakomitości ze świata muzyki. Poznaliśmy już utwory Florence and the Machine, Lany del Rey czy The xx. Dawno nie było czegoś takiego – tym bardziej cieszy, że już dzisiaj możemy usłyszeć całość. Szczególnie przypadła mi do gustu kompozycja Jacka White’a: Love Is Blindness, która jest coverem utworu U2. Chociaż dla mnie wszystko, co wychodzi spod ręki White’a, jest niesamowite.

Oprócz wspomnianych przeze mnie artystów na soundtracku znajdziecie jeszcze utwory Gotye, Coco O. czy Jaya – Z. Warto się z tym zapoznać.

Nie ma więcej wpisów