W oparach kawy i dymie fajek, krótkie historie z realnych bajek – to słowa jednego z utworów Sidneya Polaka, które idealnie trafiają w klimat tego albumu. Płyta Other People’s Problems to pewnego rodzaju ukłon w stronę klubów i subkultury hipsterów.

Alternatywne brzmienia, luz, londyńska atmosfera i w tle skojarzenia – w Edward the Confessor z dzielnicą Brixton i kapelą Basement Jaxx, z hip-hopem (Peacemaker), elektroniką (2 Years), a nawet z klimatem w stylu Jamesa Blake’a (The Commission).

Elementy instrumentalne połączone z syntezatorami i mocnymi basami, do tego solidna dawka elektroniki (Gooverning Corectly), urozmaicenia (np. akcenty skrzypiec, gąszcz sampli w Iterference czy gitara w Wood and Plastic albo odgłosy tłuczonego szkła) i wycofany wokal (Roman Rappak nie wybija się na pierwszy plan i nie wyprzedza ściany dźwięku).

Całość jest potwierdzeniem kreatywności. Swym różnorodnym brzmieniem wciąga słuchacza i chociaż stanowi mieszankę gatunków, które doskonale znamy, to podanie ich w innej wersji dało ciekawy efekt. Rockowa prostota została wzbogacona nutami r’n’b i doprawiona sporą porcją elektroniki, przez co aranżacje kompozycji nabrały innego wyrazu.

Wszystko razem wzięte stworzyło złożony materiał, który aż tętni życiem – jest pulsujący, rytmiczny, pełen dynamiki, emocji i potencjału, a co ciekawe, mimo swojej różnorodności, jest dopracowany w najmniejszych szczegółach. Nasuwa się tylko pytanie: czy ta cała masa dobroci i udoskonaleń na dłuższą metę nie wyjdzie słuchaczom bokiem? W końcu bogactwo rodzi przesyt.

Nie ma więcej wpisów