Dwóch Rosjan, pół-Chinka pół-Szkotka, Żyd, Etiopczyk, Ekwadorczyk, Tajka, Amerykanin i jeden Ukrainiec. Gdy taki nietypowy mix bierze się za tworzenie muzyki, to może z tego wyjść prawdziwa mieszanka wybuchowa. Upust swoim temperamentom dają grając żywiołowego punk rocka. Są kolorowi, egzotyczni i tryskają niespożytymi pokładami energii. Większość z Was na pewno domyśliła się już, że chodzi o Eugene Hütza i spółkę – czyli zespół Gogol Bordello. To właśnie z obozu tej kapeli dotarła do nas bardzo dobra wiadomość odnośnie nowej płyty, która ma się ukazać 23 lipca.

Album będzie nosił tytuł Pura Vida Conspiracy, a jego wydawcą jest wytwórnia ATO Records. Za produkcję odpowiada natomiast Andrew Sheps, który wcześniej współpracował z takimi zespołami jak Red Hot Chili Peppers, Linkin Park, Green Day czy U2. Materiał na nową płytę grupa nagrywała w studiach Sonic Ranch w El Paso, w Teksasie. Kawałkiem promującym całe wydawnictwo został singiel pod tytułem Malandrino, który jest chyba kwintesencją tego, co gra Gogol Bordello. Po raz kolejny jest energetycznie, z pazurem i charakterystycznym ukraińskim sznytem.

Przypomnijmy, że dotychczasowy dorobek zespołu zamyka wydana w kwietniu 2010 roku płyta Trans-Continental Hustle. Jeśli ktoś jeszcze nie widział tego muzycznego wulkanu energii w akcji, to również będzie taka okazja. Zespół pojawi się bowiem 18 czerwca w warszawskiej Stodole i dzień później we wrocławskim klubie Eter.

Nie ma więcej wpisów