Muzyka to najpopularniejszy towar eksportowy Islandii. Przez długi czas głośno było jedynie o artystach, gustujących w wolniejszych nastrojowych brzmieniach. Jednak nie samą melancholią Reykjavík stoi. Mit ten obalają między innymi Retro Stefson, którzy zostali ogłoszeni jedną z najbardziej obiecujących islandzkich grup. Ich muzyka jest nie tylko chwytliwa, ale i ambitna. Najnowszy album, sygnowany nazwą zespołu, wciąga od początku do końca. Podobnie jak video do pierwszego singla, Qween.

Malownicza sceneria i stonowane barwy mogą wydawać się nużące. Klip działa jednak nie tylko na zmysły. Choć taneczną piosenkę można nucić niemal w każdych okolicznościach, film na długo pozostaje w pamięci. Qween to urzekająca historia – indie pop ze sporą dawką refleksji. Pozostaje tylko rozkoszować się i czekać na kolejne teledyski.

Na co jeszcze możemy czekać? Na dwa koncerty Islandczyków w Polsce, które zamkną imponującą trasę koncertową. Miejmy nadzieję, że to, co ostatnie, będzie i wyjątkowe.

Nie ma więcej wpisów