Rok 1987 to rok, w którym na listach przebojów królowały Need U Tonight INXS, Strangelove Depeche Mode, Bad Michaela Jacksona czy Everywhere Fleetwood Mac. To też rok, w którym ukazała się płyta człowieka zwanego Terence Trent D’Arby, a na niej znalazł się słynny kawałek Sign Your Name.

Zapewne w 1987 roku wielu z Was dopiero przyszło na świat lub jeszcze w ogóle na nim nie było, ale z pewnością udało Wam się przynajmniej raz trafić na klip, gdyż te warkoczyki i goły tors emitowano na MTV przez długie lata. Z zamiłowaniem musiał też oglądać go – kryjący się pod pseudonimem Midnight Davis – londyński artysta, gdyż właśnie to on wskrzesił na nowo Sign Your Name.

Delikatne konga zmieniły się w mocny bas, a wytłumiony wokal Terence’a roznosi się teraz echem, napędzając klimat grozy i niepokoju. To rozkładanie utworu na części pierwsze, dorzucenie atmosferycznego tła i syntezatorowej perkusji jest dosyć rozpoznawalne dla Midnight Davisa.

Po dotychczasowych dokonaniach muzyka słychać, że wśród jego produkcji przeważają właśnie tego typu dźwięki. Słychać też zamiłowanie do muzyki z końca lat 80., gdyż przed Terencem Trent D’Arbym, Midnight Davis pod lupę wziął wspomniany wyżej utwór INXS – Need U Tonight.

Jeżeli również macie sentyment do muzyki sprzed dwóch dekad, posłuchajcie Sign Your Name w tym nowym, mrocznym wydaniu:

Nie ma więcej wpisów