Biały garnitur, kościół i imprezowa stypa z Kendrickiem Lamarem to nowe spojrzenie na utwór Bitch, Don’t Kill My Vibe, który pochodzi z jego ostatniej płyty good kid, m.A.A.d city. W nowym klipie Lamar przedstawia swoją wersję pogrzebu, który – w momencie wyniesienia ciała z kościoła – zamienia się w stypę bardziej przypominającą rasową imprezę. Cała akcja klipu kończy się na polach, gdzie rozpoczyna się druga faza pogrzebu, czyli dalsza celebracja zmarłego.

Od premiery płyty Kendrick nie przestaje być aktywny w świecie muzycznym. Jego ostatni krążek nie stał się jedynym jego wyczynem – cały czas tętni jak wulkan i pokazuje, że naprawdę mu zależy. Po jego ostatnim duecie z Miguelem wciąż słychać o jego wyczynach – tak łatwo o nim nie zapomnicie.

Jeśli chcecie wybrać się chociaż na chwilę w taką uroczystość, jaką jest pogrzeb z Kendrickiem Lamarem, zapraszam do obejrzenia tego właśnie klipu.

Nie ma więcej wpisów