Josef Salvat pochodzi z Australii, jednak obecnie mieszka w Londynie, gdzie poszukuje swych muzycznych inspiracji. I nie ma się co dziwić, że robi to właśnie w Wielkiej Brytanii – w kraju dżentelmenów. Chłopak tworzy bardzo dobrą, nieprzesadzoną muzykę, która świetnie pasuje do jego elegancji. A elegancji jest tu sporo – i w stylu śpiewania, i wyglądzie, i w tym, jak stara się kreować swoją drogę na szczyt.

Właśnie światło dzienne ujrzał najnowszy klip Australijczyka, do piosenki Hustler. Ujęcia w teledysku zmieniają się niczym w kalejdoskopie. Sceny z półnagimi ludźmi przeplatają się z mokrym Josefem śpiewającym pod prysznicem. Niemal każda z różnorodnych scen mogłaby śmiało posłużyć za plan do sesji zdjęciowej modnego magazynu. Nad obrazem pracował sztab artystów, a reżyserią zajął się Oliver Kember.

Nie ma więcej wpisów