Islandia po raz kolejny stała się inspirującym miejscem do tworzenia pięknej, ale niełatwej muzyki. Julianna Barwick wybrała się na północ Europy, aby nagrać swój kolejny studyjny album. Zbiór 10 kompozycji pod tytułem Nepenthe ukaże się 20 sierpnia. Artystka tak opowiada o inspiracji Islandią: Nigdy wcześniej nie nagrywałam w ten sposób, był to zwrot o 180 stopni. Inspirowałam się samą obecnością na Islandii, wspaniałością tego miejsca. Twoje oczy nie mogą uwierzyć w to, co widzą. Wyszłam z domu na jedną noc i zgubiłam się w Reykjavíku. Skończyło się na spacerze wzdłuż oceanu, który świecił się na niebiesko. Wyglądał, jak podświetlany przez lampę od spodu. To zupełnie inne doświadczenie, niż nagrywanie w mojej sypialni na Brooklynie.

Powyżej możecie obejrzeć klip do kompozycji Forever wyreżyserowany przez Derricka Belchama. W tworzeniu Nepenthe Juliannę wspomógł Alex Somers, którego fanom islandzkiego grania specjalnie przedstawiać nie trzeba. Na płycie będzie można usłyszeć również kobiecy chór (który gości w utworze Forever), zespół smyczkowy Amiina i gitarzystę múm – Róberta Sturla Reynissona.

Nie ma więcej wpisów