Anreya Triana najbardziej chyba kojarzona jest ze współpracy z Simonem Greenem – lepiej znanym jako Bonobo – a także ze swojego anielskiego głosu. W pełnej krasie mogliśmy go usłyszeć na debiutanckim krążku Lost Where I Belong, wydanym w sierpniu 2010 roku nakładem kultowej oficyny Ninja Tune.

Po prawie trzech latach Brytyjka wraca z nowym materiałem i po raz kolejny zaskakuje wokalem jak i klimatem, który udało jej się wytworzyć w utworze zatytułowanym Song for a Friend. Brzmienie fortepianu w połączeniu z głosem artystki sprawia, że otrzymujemy przyjemną balladę – kolonijnego przytulańca.

Może zabrzmię ckliwie, ale warto od czasu do czasu, w tym całym natłoku taneczno-elektronicznych kawałków wyciszyć się przy takich dźwiękach. Kiedy usłyszymy więcej materiału? Kiedy kolejna płyta? Na te pytania z pewnością niebawem uzyskamy odpowiedzi. Tymczasem włączcie play i pozwólcie ponieść się dźwiękom utworu Song for a Friend.

Nie ma więcej wpisów