Włączacie nowy utwór Beyoncé i macie wrażenie, że gdzieś go już słyszeliście? Dobrze się Wam wydaje! Większość z Was natknęła się pewnie na kawałek Grown Woman podczas oglądania telewizji. Jego fragment został bowiem wykorzystany w najnowszej reklamie Pepsi, w której mamy okazję zobaczyć różne wcielenia Beyoncé. Jest to minutowe zmierzenie się artystki z prawie wszystkimi odsłonami samej siebie. Beyoncé tańczy przed lustrami, w których widzimy jak długą drogę przeszła i jak zmieniała się wraz z kolejnymi płytami. I tak począwszy od ery Destiny’s Child wędrujemy, przez jej drapieżny okres w Crazy In Love, aby zatrzymać się na seksownym looku wprost z Single Ladies.

Warto wspomnieć, że to nie pierwsza współpraca gwiazdy z amerykańskim koncernem. Po raz pierwszy artystka pojawiła się w reklamie wraz z Britney Spears, Pink i Enrique Iglesiasem w 2004 roku.

Producentem nagrania wykorzystanego w reklamie jest natomiast Timbaland, a sam singiel pochodzi z piątego w dorobku Amerykanki albumu. Grown Woman jest pewnego rodzaju manifestem. Beyoncé komunikuje nam, że jest już dorosłą kobietą i może robić co chce. Miejmy więc nadzieję, że diva zechce zagrać go podczas swojej wizyty w Polsce, która odbędzie się już w najbliższą sobotę w ramach Orange Warsaw Festival, bo singiel ten jest naprawdę świetny i nie dość, że wpada w ucho od pierwszego przesłuchania, to jeszcze mimowolnie sprawia, że nasze ciało samo rwie się do tańca.

Nie ma więcej wpisów