Podczas kiedy większość skandynawskiej elektroniki pochodzi ze Szwecji lub Norwegii, honoru Danii bronią When Saints Go Machine, którzy kilka dni temu wydali nowy album o intrygującym tytule – Infinity Pool. Iodine to jeden z singli promujących to wydawnictwo. Tytuł piosenki jest dość niecodzienny bo tytuły pochodzące od nazwy pierwiastków chemicznych nie zdarzają się często, ale Nikolaj Vonsild wraz z kolegami słyną z umiłowania do abstrakcji chociażby w tekstach, które zawsze ciężko jest rozgryźć.

Klip do Iodine wyreżyserowało dwóch artystów – William Reynish oraz Kristian Nordentoft. Wideo jest równie niejasne jak piosenka, nie ma żadnej fabuły. Chodzi raczej o imponujący efekt wizualny jaki tworzą niezwykłe ujęcia autentycznych kryształów tytułowego jodu.

When Saints Go Machine ogłosili ostatnio kilka koncertów u naszych zachodnich sąsiadów, miejmy nadzieję, że wkrótce znów odwiedzą Polskę, bo ich koncerty są nieprzeciętnie dobre.

Nie ma więcej wpisów