Członkowie Nine Inch Nails zawiesili działalność w 2009 roku. O tym, że Trent Reznor planuje reaktywację zespołu wiadomo było od jakiegoś czasu. I stało się! Nastał rok 2013, pojawiły się terminy koncertów, licznych festiwali i skład, który będzie towarzyszył mu na scenie złożony z dobrze znanych wszystkim muzyków – Ilan Rubin (ex-Lostprophets, Angels & Airwaves, Paramore), Josh Eustis (Telefon Tel-Aviv), Robin Finck (Nine Inch Nails i Guns N’ Roses) i Alessandro Cortini (grał w NIN od 2005 do 2008 roku). Na tym jednak nie koniec – Trent Reznor zaskoczył po raz kolejny i jeszcze w tym roku na półki sklepów trafi nowy album Nine Inch Nails.

Producenci, z którymi artysta współpracował podczas tworzenia ścieżki dźwiękowej do filmów Davida Finchera (Dziewczyna z tatuażem i The Social Network) – Atticus Ross i Alan Moulder – ponownie połączyli siły i wspólnie, w tajemnicy przed całym światem, zajmowali się komponowaniem i tworzeniem materiału na nowy krążek.

Nie byłem do końca szczery, mówiąc o tym, czym się ostatnio zajmowałem. Przez ostatni rok w sekrecie pracowałem z Atticusem Rossem i Alanem Moulderem nad nowym, pełnym albumem Nine Inch Nails i z radością mogę powiedzieć, że jest ukończony i, szczerze, kurewsko świetny – tak Trent Reznor oświadczył w komunikacie prasowym.

Płyta ma ukazać się nakładem Columbia Records, tak jak np. wydawnictwo innego projektu Reznora – How to Destroy Angels. Oficjalnej daty premiery jeszcze nie ustalono, ale sam fakt ukończenia prac nad materiałem spadł niczym grom z jasnego nieba, ucieszył fanów i sprawił, że chyba można przymknąć oko na wcześniejsze, niewinne kłamstwa Reznora, który pytany o plany związane z nowym krążkiem, krótko odpowiadał: Mam wrażenie, że staję się więźniem rutyny: album, trasa, album, trasa… A tymczasem lista rzeczy, których chciałbym spróbować, leży nietknięta na stole. I milczał…

Dotychczasową dyskografię NIN zamyka siódmy studyjny album pt. The Slip wydany 5 maja 2008 roku.

Nie ma więcej wpisów