The Sound of Europe to nazwa społeczności młodych zespołów pochodzących z różnych krajów europejskich, którzy postanowili połączyć swoje siły i dotrzeć ze swoją twórczością dalej. Dzięki internetowi, w którym praktycznie nie istnieją żadne granice, jest to możliwe. Właśnie ukazał się owoc ich współpracy – składanka zawierająca 13 utworów, 13 różnych zespołów, pochodzących z 9 różnych krajów, wydana pod taką samą nazwą.

Właściwie dlaczego piszę o tej składance? Powód jest prosty. Wśród tych artystów mamy również rodzimą reprezentację. Polskie brzmienie przedstawiają dwie kapele – warszawska grupa Sex Architects oraz krakowski zespół Vermones.

Sex Architects sami określają swoją twórczość słowami: post-punkowa energia, rockowe gitary przeplatane elektroniką, ale przede wszystkim żadnych granic, autentyzm i radość grania. Pewne jest to, że potrafią zaciekawić i sprawić, że po jednej piosence chce się włączyć kolejną i kolejną.

Vermones mają na swoim koncie sporo muzycznych sukcesów (w tym koncert na Talents Stage festiwalu Heineken Open’er), mimo iż nie wydali jeszcze długogrającej płyty. Do tej pory ukazały się ich trzy EP-ki – ostatnia to Humanimals!, która swoją premierę miała w maju zeszłego roku. Ostatnio można było zobaczyć ich w Krakowie podczas festiwalu Off Plus Camera. Ich znakiem rozpoznawczym jest  niesamowity wokal Mateusza Sucheckiego. Ich twórczość natomiast oscyluje w klimatach rocka i nowej fali.

Prócz dwóch polskich kapel, na The Sound of Europe znajdziemy również artystów z Austrii, Węgier, Czech, Słowacji, Estonii, Serbii, Włoch i Niemiec. Z pewnością jest to ciekawa propozycja dla miłośników około rockowego grania oraz poszukiwaczy nowych, ciekawych i mało znanych zespołów. Szczerze powiem, że osobiście bardzo podoba mi się to brzmienie Europy. Twórcy składanki dodają, że to pierwsza ich kompilacja. Mam nadzieję, że nie ostatnia.

Nie ma więcej wpisów