Całkiem niedawno pisałem o pewnym coverze Brytyjczyków wykonanym przez Brytyjkę. Owe dzieło całkiem szybko doczekało się teledysku. I to jakiego! Mowa tutaj o coverze utworu Tessellate Alt-J. Teledysk został nakręcony w Paryżu i możemy w nim zobaczyć samą Ellie Goulding w różnych klimatycznych miejscach, zmysłowo wijącą się do muzyki, która świetnie wpasowuje się w tło całości.

Goulding stworzyła razem z reżyserem Benem Newburym obraz całkowicie odmienny od tego, który wymyślili chłopcy z Alt-J. I jest to ciekawa alternatywa, bo w końcu Tessellate artystki brzmieniem drastycznie od oryginału się nie różni. Jednak znów, pomimo całej sympatii do Ellie, porównując teledyski – wybieram oryginał. Chociaż kto powiedział, że przy coverowaniu trzeba podejmować decyzję, co brzmi lub wygląda lepiej? Cover z założenia powstaje po to, żeby pokazać wizję innego artysty – i akurat to Goulding się udało.

Nie ma więcej wpisów