Właśnie dotarły do nas świeże newsy z tauronowego obozu. Ósma edycja festiwalu – znanego z promowania nowych, niekonwencjonalnych brzmień – rozpocznie się koncertem kanadyjskiego tria BadBadNotGood. Można o nich powiedzieć, że grają jazz, można też postawić na hip-hop, ale prawda jest taka, że ich twórczość sprytnie wymyka się wszystkim kategoriom, a z eksperymentalnego brzmienia uczynili znak handlowy.

Adrian Sherwood, który słynie z miłości do jamajskiej muzyki, połączył siły z Pinchem, który para się dubstepem, jednocześnie sięgając po trip-hop oraz reggae. Razem zaprezentują alternatywną wersję ubiegłorocznego albumu Sherwooda – Survival and Resistance.

London Grammar, wbrew swojej nazwie, nie pochodzą ze stolicy Anglii, a z Nottingham. Czarujący, głęboki głos wokalistki zespołu, Hannah Reid, przypomina trochę Victorię Legrand z Beach House, ale także Adele, a ich delikatne, nastrojowe dźwięki płynące z debiutanckiej EP-ki pt. Metal and Dust mają kojące właściwości.

Na zakończenie festiwalu zagra niezwykłe brytyjskie trio o nazwie Darkstar. Historia tego zespołu jest dosyć ciekawa, ponieważ zaczynali jako duet po uszy zanurzony w dubstepowych rytmach i mocnych basach, a po rozszerzeniu składu do trzech osób przeszli na stronę eterycznego electropopu. To zbawienny wpływ wokalisty Jamesa Buttery’ego spowodował, że niegdyś jeden z wielu dubstepowych zespołów jest teraz jednym z najciekawszych projektów brytyjskiej elektroniki.

Nie ma więcej wpisów