Na swoim koncie ma już dwa autorskie albumy – Maupka Comes Home z 2008 roku oraz Gram duszy z 2010 roku. Oba udowodniły, że wie, co robi i jest w tym naprawdę dobra. Teraz przyszedł czas na oddanie hołdu swojej guru, Janis Joplin. Mowa tu o Natalii Natu Przybysz, naszej polskiej perle.

Skąd Natalii przyszedł do głowy pomysł, aby nagrać covery utworów Joplin? Zapewne stąd, że wiele razy przyznawała, że jest wielką fanką amerykańskiej artystki. Przed podjęciem decyzji Przybysz postanowiła sprawdzić się na żywo – i tak, najpierw na przystanku Woodstock, a później podczas koncertów z serii Męskie Granie, zapadła decyzja o nagraniu pełnometrażowego albumu z najważniejszymi utworami Janis.

O swojej więzi z muzyką nieżyjącej już Amerykanki dosadnie mówi: Wychowana na soulu, jazzie, gospel, nazwana wokalistką R&B, żyłam bez świadomości, że taka muzyka miała w sobie coś dla mnie. To był impuls z zewnątrz. Zaryzykowałam, przeszłam przez różne fazy – zwątpienia, entuzjazmu, zwątpienia, wiary, a potem coraz to nowych olśnień. Kontakt z tymi piosenkami na zawsze zmienił mnie jako wokalistkę i liderkę zespołu.

Wisienką na torcie jest dodatkowy, jedyny autorski utwór, pt. Niebieski, który Natalia napisała wspólnie z Jurkiem Zagórskim (gitarzystą zespołu). Piosenka została nominowana do SuperPremier festiwalu w Opolu.

Wszystko, co usłyszymy na Kozmic Blues: Tribute to Janis Joplin, brzmi nieskazitelnie. Natalia razem z zespołem wykonała kawał dobrej roboty. Zmierzyć się z taką legendą i podołać temu zadaniu to wyczyn. Jeśli wcześniej ktoś nie był przekonany, że Natalia jest niesamowitą artystką, to po przesłuchaniu tego albumu wszystko powinno się wyklarować. Kozmic Blues: Tribute to Janis Joplin to naprawdę dobry album.

Miło nam poinformować, iż serwis musicis.pl objął krążek patronatem medialnym.

Lista utworów:
1. The Last Time

2. Try (Just A Little Bit Harder)
3. Niebieski
4. Down On Me
5. Kozmic Blues
6. One Night Stand
7. Move Over
8. Half Moon
9. To Love Somebody
10. Maybe
11. Tell Mama
12. Ball And Chain
13. Me And Bobby McGee

Nie ma więcej wpisów