To odkrycie totalnie mnie zmiażdżyło, posłuchajcie tylko tego głosu! Benin City początek swój wziął od… imprezy squatowej. Obecnie czwórka gości współtworzących projekt robi rewolucję na brytyjskiej scenie muzycznej, łącząc reggae’owe klimaty z hip-hopem oraz elektronicznym sznytem.

Właśnie wychodzi ich nowy singiel zatytułowany Faithless. Jest to namiastka tego, co usłyszymy na debiutanckim krążku ekipy. Album Fires in the Park światło dzienne ujrzy już 1 lipca. Tymczasem wydawnictwo z kawałkiem Faithless wyposażone zostało w remiksy Zed Biasa, Slugabed i Marcel Lune. Przyznam szczerze, że tego utworu nie trzeba przerabiać, bo w oryginale brzmi on wyśmienicie. Synthowe brzmienie połączone z subtelnym saksofonem i bardzo wyrazistym wokalem.

Jak Benin City podaje na swoim profilu, inspiracji poszukuje w muzyce np. Metronomy czy Gnarlsa Barkley’a, co niewątpliwie świadczy o właściwym kierunku ich rozwoju.

Faithless doczekał się również klipu:

Nie ma więcej wpisów