Glen Hansard stworzył rewelacyjną ścieżkę dźwiękową do filmu Once, w którym sam zagrał. To właśnie przyniosło mu popularność, a film urzekł tysiące osób. Trzeba przyznać, że Once sukces zawdzięcza w dużej mierze muzyce, pełniącej bardzo ważną rolę w tym dziele. Hansard, wraz z czeską wokalistką Marketą Irglovą, stworzył majstersztyk i ten, kto tego jeszcze nie słyszał, powinien natychmiast sięgnąć po soundtrack filmu.

Jednak irlandzki muzyk to nie tylko Once. Jest liderem zespołu The Frames, a w zeszłym roku wydał solowy album pt. Rhythm and Repose, z którego pochodzi cudowne Love Don’t Leave Me Waiting. Nie potrafię nawet wyrazić mojej radości, jaka mnie ogarnęła, kiedy dowiedziałam się o jego dwóch koncertach w Polsce.

Glen Hansard pojawi się 21 listopada we wrocławskiej Synagodze Pod Białym Bocianem, a dzień później zagra w warszawskim klubie Palladium. Listopad w tym roku zapowiada się bardzo koncertowo, więc radzę nie pominąć w swoich planach również występu tego artysty.

Nie ma więcej wpisów