Przez ostatni rok Lulu James obdarowała nas prawdziwym rogiem obfitości świetnych, neo-soulowych kompozycji, z których ostatnia, czyli Closer, zaznaczyła lekką zmianę muzycznego kierunku obranego przez wokalistkę. Mocno basowe, czerpiące garściami z dubstepu, dubu i moombathonu rytmy wcześniejszych numerów zostały w nim zastąpione bardziej konwencjonalnym brzmieniem cztery na cztery.

Wraz z kolejnym singlem, wypuszczonym właśnie w świat przez Lulu, ta ewolucja postępuje o krok dalej. Step By Step wita nas mocnym, klubowym bitem z mocno zaznaczoną sekwencją arpeggio, przypominającą trochę jak na moje ucho ostatnie dokonania Moloko sprzed rozpadu duetu. Tam jednak, gdzie królował delikatniejszy wokal Róisin, fruwa w wysokich rejestrach zdecydowanie czarny głos Lulu.

Nie ma więcej wpisów