Kolejna odsłona Otwartej Sceny i po raz kolejny gra na niej Mela Koteluk. To już trzecie spotkanie z Melą i tym razem padło na najnowszy kawałek artystki pt. Wielkie Nieba, który znalazł się na najnowszej EP-ce o tym samym tytule.

Całkiem niedawno poznaliśmy wakacyjny, odprężający klip do tego utworu, który został nakręcony w Azji, a już teraz możemy się przekonać jak zabrzmi on na żywo. W tym momencie powinny pojawić się odgłosy gromkich braw lub okrzyki zachwytu, bo piosenka nic, ale to absolutnie nic nie traci w wersji koncertowej. Dlatego właśnie powinniśmy stawiać na takich artystów, którzy potrafią tak samo sprawnie operować dźwiękami i emocjami zarówno na nagraniach jak i na koncertach.

Meli słucha się nadzwyczaj przyjemnie. Chociaż sama na początku miałam z nią problem, bo dziwnie kojarzyła mi się z Nosowską, teraz po głębszym zapoznaniu się z jej repertuarem jestem nią po prostu oczarowana. Głównie dlatego, że w dzisiejszych czasach ze świecą trzeba szukać tak zdolnych młodych muzyków.

 

Nie ma więcej wpisów