Piątkowy koncert legendarnej grupy Kraftwerk to jedno z najgłośniejszych wydarzeń muzycznych tego roku w Polsce. Choć nie była to ich pierwsza wizyta w naszym kraju, przez fanów – i nie tylko – była bardzo wyczekiwana. Tym razem grupa Ralfa Hüttera przyjechała bowiem ze swoim najnowszym projektem 3D, który na całym świecie wzbudza ogromny entuzjazm. Nie mniejszy był on w Poznaniu, o czym świadczy liczba kilku tysięcy osób zgromadzonych na terenie Starej Gazowni, której przemysłowa przestrzeń okazała się być idealnym otoczeniem dla elektroniczno-komputerowej atmosfery samego wydarzenia.

Jak na Niemców przystało, wraz z wybiciem godziny 22:00 na scenie pojawiło się czterech mężczyzn ubranych w czarne kreacje przypominające kosmiczne kombinezony ściągnięte rodem z filmu Star Trek. Panowie zajęli miejsca za ustawionymi konsolami i wraz z pierwszymi wydobytymi z nich dźwiękami, na ekranie za ich plecami pojawiły się proste wizualizacje, które widownia mogła oglądać przez specjalne okulary.

Koncert Kraftwerk otworzył, pochodzący z albumu The Man-Machine, utwór The Robots. Recytowane przez lidera grupy, komputerowo przetworzonym głosem słowa były jedynie wstępem do dwugodzinnej multimedialnej podróży, w którą zabrali widownię. Słowo podróż ma tutaj jak najbardziej prawidłowe zastosowanie, biorąc pod uwagę to, że na ekranie przez cały czas wyświetlały się najróżniejsze pojazdy. Pierwszym z nich był osławiony niemiecki Volkswagen Garbus, którego ryk przestraszył niejednego słuchacza. Tym oto autem, w rytm przeboju Autobahn, przemierzyliśmy autostradę. Później przyszła pora na wycieczkę kolejami, w akompaniamencie Trans-Euro Express, abyśmy następnie mogli udać się w pościg za pomykającymi na swych rowerach kolażami przy Tour de France. Najwięcej entuzjazmu wywołał jednak, wykonany w języku polskim, Pocket Calculator.

Kraftwerk to legenda, kawałek historii muzyki i świata. Nic więc dziwnego, że ich wizyta w Polsce spotkała się z tak dużym zainteresowaniem nie tylko miłośników muzyki elektronicznej. Tego wydarzenia nie można było przegapić, choćby z ciekawości czy prostego faktu, iż taka okazja może się szybko nie powtórzyć, o ile w ogóle jeszcze się nadarzy.

Nie ma więcej wpisów