Abstrakcyjny film i chwytliwa, leniwa nuta – to się nazywa przepis na letni chillout. Taką formę właśnie prezentuje nam portugalskie trio Schoolbell.

Chociaż na koncie wiele dokonań nie mają (w sierpniu pojawi się ich drugie zaledwie wydawnictwo krótkogrające), brzmią niesamowicie. Nie da się nie zauważyć, że siła Schoolbell tkwi głównie w charyzmatycznym głosie wokalistki – Camili Sato. Właśnie razem z panią Camilą, panowie Alexandre Molinari i Eduardo Ramos tworzą bardzo dobrze bujające, disco-housowe brzmienia.

Prezentowany Wam obecnie klip to film zrealizowany do pierwszego kawałka ekipy – Spin Me. Obraz trochę przypomina zaskakujące i ekspresyjne wideo samej Róisín Murphy, co wg mnie świadczy o bardzo dobrym kierunku.

Trio Scholbell należy do portugalskiej wytwórni o przewrotnej nazwie Gop Tun, której zamierzeniem jest promować muzykę klimatem przypominającą dźwięki lat 70., ale ubraną w nowoczesne aranżacje. To z pewnością wiele mówi o nucie charakterystycznej dla Schoolbell.

Śledźcie, ich uważnie, bo z pewnością jeszcze wiele ciekawej muzyki może powstać z tej współpracy.

Nie ma więcej wpisów