Wszelkie doniesienia na temat nowego albumu Arcade Fire przybierają wreszcie ostateczną fazę. Były słowa o nagrywaniu muzyki w kościele, była pomoc Jamesa Murphy’ego w jego studiu DFA w Nowym Jorku. A według oficjalnej informacji, która pojawiła się na Twitterze zespołu, ich czwarty album ujrzy światło dzienne 29 października. Wpis ten opatrzony był również zdjęciem dostępnym tutaj.

Póki co, niewiele wiadomo na temat samego krążka Kanadyjczyków, jego nazwy, a także ilości zawartych utworów. Przypominając jednak słowa samego Murphy’ego – zespół nagrywa i produkuje wszystko samodzielnie, nie potrzebując nikogo z zewnątrz. I według lidera LCD Soundsystem – będzie to naprawdę dobra płyta.

To tak dla przypomnienia, z albumu The Suburbs sprzed trzech lat, utwór tytułowy:

Nie ma więcej wpisów