To już dziesiąta część historii Mariny and the Diamonds pochodzącej z jej drugiego albumu. Bardziej intymnego i osobistego teledysku artystki wyobrazić sobie już chyba nie można.

Najnowszy wideoklip powstał do utworu Lies pochodzącego z drugiego albumu, Electra Heart, wydanego w kwietniu ubiegłego roku. Od czasu premiery (ale też przed) Marina regularnie wydawała kolejne klipy, które w coraz to bardziej kreatywny sposób przedstawiały cały projekt Electra Heart. Ma się on składać w sumie z 12 części. W Lies czarno-biały kadr przeplatany jest zmiennie z ujęciem Mariny w hotelowym pokoju. Walijka w bardzo osobisty sposób opowiada w tym utworze o nieudanej miłości, a teledysk dopełnia obraz nieszczęśliwej kobiety.

Niedawno artystka odwołała całą trasę koncertową z powodów logistycznych. Oby wkrótce zapowiedziała kolejną, która faktycznie dojdzie do skutku, ponieważ przed koncertem Coldplay w Warszawie dała naprawdę interesujący przedsmak tego, co potrafi zdziałać na żywo.

Nie ma więcej wpisów