Nie wiem, czy ktoś jeszcze przypomina sobie ten elektroniczny zespół z Francji. I nie, nie chodzi tutaj o Daft Punk, który znowu jest na ustach, i w odtwarzaczach wszystkich. Tym razem jest to nieco bardziej zapomniane trio, dla niektórych muzycy jednego utworu jakim jest Breathe, zdaje się próbować zaistnieć ponownie z muzycznej przestrzeni.

Drugi, a zarazem ostatni album Télépopmusik ukazał się w 2005 roku, a od tego czasu trudno było w ogóle słyszeć na ich temat jakiekolwiek informacje. Pewnie po części dlatego, że album Angel Milk nie był (i nie jest) najlepszym wydawnictwem, jakie można polecić wszystkim szukającym odpoczynku w klimatach house czy trip-hopowych.

Niemniej, wraz z wydaniem drugiej w repertuarze EP-ki (pierwszą, z 2009, można raczej traktować jako pojedynczy singiel) zatytułowanej Try Me Anyway / Fever, Télépopmusik zapowiedzieli ponowne zaszycie się w studio. To wskazuje też na to, że w najbliższych miesiącach będzie można usłyszeć więcej informacji na temat postępów prac a także samego albumu opatrzonego liczbą trzy.

Na nowym wydawnictwie, prócz tytułowych utworów, w których usłyszeć można nowojorską wokalistkę Sylvię Gordon, znajdują się też ich remiksy stworzone przez Dirty Channels, Zombie Disco Squad, Populette, Pit Spector oraz Pino Rastovitch.

Nie ma więcej wpisów