Myślę, że śmiało można ich nazwać mistrzami w pakowaniu pozytywnej energii w swoją muzykę. Z każdego ich utworu buchają pokłady szaleństwa i przynoszą na myśl wspaniałe chwile. Tak pokrótce można opisać muzykę angielskiego kwartetu, znanego jako Fenech-Soler. We wrześniu ukazać ma się długo wyczekiwany, drugi album grupy, zatytułowany Rituals.

Utwór LastForever, czyli pierwszy singiel promujący nadchodzące wydawnictwo, własnie doczekał się teledysku. Trzeba przyznać, że obraz jest iście wakacyjny i przywodzi na myśl letnie szaleństwa. Jest swoistym hołdem i ukłonem w stronę Billy’ego Wilmota, ojca chrzestnego jamajskiego surfingu. Klip szczególną uwagę skupia na 15-letnim synu znanego surfera – Ivah, który stara się podążać śladami ojca i który stara się pielęgnować rodzinną pasję do fal i morza.

Za reżyserię teledysku odpowiada Luke Monaghan, który współpracował z takimi gwiazdami jak A$AP Rocky czy Disclosure.

Nie ma więcej wpisów