Willy Moon to człowiek, który zawdzięcza swoją karierę możliwościom, jakie w obecnych czasach daje internet. Zasłynął dzięki portalowi MySpace i dzięki temu usłyszał o nim jego wielki fan ze świata muzyki i show biznesu – Jack White. I nie ma się czemu dziwić, bo Moon z łatwością przykuwa uwagę swoją muzyką, stylem i charyzmą. Niedawno ukazała się jego debiutancka płyta, na której można znaleźć 12 utworów utrzymanych w stylistyce lat 50., jednak wzbogacone o nowoczesne brzmienie rodem z hip-hopowych superprodukcji.

Najnowszy singiel z płyty Here’s Willy Moon to Get Up (What You Need). Oglądając wideo, nasuwają mi się dwa skojarzenia – Elvis Presley i James Bond. Zarówno jedno, jak i drugie ma tu rację bytu ze względu na styl nowozelandzkiego wokalisty. Utwór, sam w sobie, jest genialną bombą energetyczną, która może być świetnym dodatkiem do porannej kawy.

Nie ma więcej wpisów