Abel Tesfaye, szerzej znany jako The Weeknd, wokalnie bardzo przypomina mi – i zapewne nie tylko mi – Michaela Jacksona, dlatego już po pierwszym odsłuchu jednego z jego utworów wiedziałem, że tej ksywy na pewno nie zapomnę. Nie chcę powiedzieć, że panowie śpiewają identycznie, ale kiedy usłyszałem The Weeknd po raz pierwszy, jego wokal skojarzył mi się właśnie ze śpiewem króla popu.

Z jego twórczością zapoznałem się przez przypadek, słuchając trzech mixtape’ów wydanych w 2011 roku – House of Balloons, Thursday oraz Echoes of Silence. Później był kompilacyjny album Trilogy, zawierający odświeżone wersje kawałków z wcześniejszych wydawnictw i kilka nowych utworów, który póki co jest ostatnim wydawnictwem wokalisty. Jednak 10 września odbędzie się premiera oficjalnego debiutanckiego albumu The Weeknd pt. Kiss Land, na który czekam z niecierpliwością.

Dotychczas mogliśmy usłyszeć trzy utwory, które znajdą się na nadchodzącym wydawnictwie – Love in the Sky, You Belong to the World oraz Kiss Land. Do słuchaczy trafił kolejny z utworów, tym razem nagrany z Drake’iem, o tytule Live For. Warto dodać, że Drake jest jedynym gościem, którego usłyszymy na albumie.

Nie ma więcej wpisów