Wielu ludzi uznaje muzykę za język, dzięki któremu może w łatwy sposób komunikować się z wieloma osobami. Wielu ludzi dzięki muzyce przekazuje światu to, jaki ma sposób bycia, jakimi poglądami się kieruje, co kocha, co szanuje. Zapewne wielu z Was słucha wybranej muzyki zależnie od nastroju. Muzyka otacza każdego z nas, zapewne dlatego potrafimy się nią dzielić, cieszyć i dzięki niej przekazywać różne komunikaty. Dźwięki potrafią być motywacją do działań, jak i odprężeniem czy nawet elementem pogrążającym nasze złe stany. Tylko od nas zależy, co dzięki niej chcemy osiągnąć. Jak odbierzemy dany przekaz i jak go zinterpretujemy.

Szukałam dla Was kolejnej ciekawej historii, która narodziła się ze zwykłej codzienności. Historii kolejnych ciekawych kawałków, które trafią w Wasze serca, pobudzą do działania i jednocześnie odprężą ducha w codziennej gonitwie. Tymczasem, nie poznałam żadnej ciekawej opowieści, którą mogłabym Wam przedstawić w tym miejscu, przy okazji prezentowania tej sylwetki. Chciałabym jednak podzielić się z Wami tą muzyką, która wywołuje we mnie mieszane uczucia, ale do której ciągle wracam.

Za te kawałki odpowiedzialny jest młody Leon Piers. Artysta pochodzi z Bristolu i nagrywa pod pseudonimem Falcon Lake. Powinniście sprawdzić, jakie dźwięki reprezentuje ten 21-letni artysta. Muzyk, który na swoich stronach nie pisze nic o tym, jak zaczęła się jego przygoda z muzyką, dlaczego w ogóle ją tworzy, po co to robi. Myślę, że te dźwięki będą doskonałą okazją do tego, aby każdy z Was mógł odebrać ją po swojemu.

Uwaga, to naprawdę marzycielskie klimaty!

Nie ma więcej wpisów