Każda historia ma swój dylemat, ma swój początek i koniec jak poemat… Te słowa pochodzą z piosenki Otwieram wino. Sidney Polak śpiewa, że wszystko się zmienia, coś jest, a później tego nie ma. Uświadamia, że nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie. Smutne, ale niestety prawdziwe, bo o tym wszystkim, można było przekonać się chociażby przedwczoraj…

Panowie z The Car Is on Fire poinformowali o zakończeniu działalności zespołu! Ta przykra i zarazem zaskakująca wiadomość pojawiła się na stronie internetowej grupy i portalu społecznościowym Facebook. Z krótkiego komunikatu jasno wynika, że nie będzie nowych płyt, ani koncertów. Są też podziękowania dla fanów i managera Mariusza Nowickiego oraz obietnica niespodzianek na pożegnanie i wzmianka o nowych przedsięwzięciach.

Grupa TCIOF powstała w 2002 roku. Na swoim koncie ma trzy albumy studyjne: The Car Is on Fire (2005), Lake & Flames (2006), Ombarrops! (2009), występy na różnych festiwalach: Coke Live Music Festival, czy Glastonbury Festival, a także koncerty w całej Polsce i wielu innych krajach (np. Japonia, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania), oraz wiele nagród (m.in. nagroda za teledysk do utworu Can’t Cook (Who Cares?) na Yach Film w 2007 i Fryderyk w kategorii Album Roku – Muzyka Alternatywna za album Lake & Flames).

W 2011 pojawił się zwiastun czwartego krążka, singiel zatytułowany Lazy Boy. Fani czekali na nowy materiał, teraz już wiadomo, że zapowiadanej płyty niestety nie będzie.

Nie ma więcej wpisów