Są wykonawcy, którzy nie zdradzają więcej niż jeden singiel przed oficjalną premierą długogrającej płyty. Jednak w dobie niepodzielnie królujących EP-ek coraz częściej daje się zauważyć odwrotną tendencję. Nie inaczej jest w przypadku zbliżającej się płyty Fenech-Soler.

Rituals, następca debiutanckiego longplaya o oryginalnym tytule Fenech-Soler, ukaże się 16 września. Mimo to, możemy cieszyć ucho trzema singlami. O nadchodzącej premierze przypomniał nam właśnie kawałek Somebody, zachowany w znamiennej dla trio stylistyce. Można by rzec nihil novi pod ożywczym słońcem Fenech-Soler. Mimo to, kompozycji mogliby pozazdrościć protoplaści typu Cut Copy czy Phoenix. Jeśli lato da nam się jeszcze we znaki, indietronica będzie idealną nutą do gaszenia upalnych dni.

Nie jest tajemnicą, że Fenech-Soler tworzą panowie z małego miasteczka, którzy niewielkim nakładem stworzyli zacne brzmienie. Mam jednak nadzieję, że w swej skromności nie ograniczą swej jesiennej trasy do wyspiarskich klubów.

Nie ma więcej wpisów