Chester Bennington wokalistą Stone Temple Pilots? Niby wiadomo o tym od jakiegoś czasu, ale jak dla mnie, czegoś tu brakuje. Owszem, rzadko bywa tak, by zespół grał od kilkunastu lat w niezmiennym, kochającym się składzie. Jestem jednak zwolenniczką tych jasnych układów. Tym bardziej w czasach, gdy kontrakty stały się nieodłączną częścią życia artystycznego.

Oficjalne źródła z pierwszej ręki wskazują, że Bennington to oficjalny członek STP. Muzycy z obu stron zastrzegają przy tym, że wokalista nadal będzie bardziej związany z Linkin Park. Do tego najprawdopodobniej wszystkie wspólne dokonania będą podpisywane Stone Temple Pilots with Chester Bennington (czyżby starzy grunge’owcy obawiają się kolejnych konfliktów natury materialnej?).

Pierwszym z nich jest EP-ka pt. High Rise zaplanowana na 8 października. Znajdzie się na niej pięć numerów. Słuchając pierwszego singla, Out of Time, przestaję myśleć o wszystkich zawiłościach personalnych, z nadzieją, że ta współpraca przyniesie obu stronom coś dobrego – STP stworzą coś świeżego, a Chester wysunie stare pazurki.

Nie ma więcej wpisów