Wygląda na to, że kolejny album, w którym będzie można usłyszeć Jacka White’a, będzie krążkiem nagranym wspólnie z jego formacją The Dead Weather. Za pośrednictwem wytwórni Third Man Records, założonej przez Jacka, do fanów dotarła ostatnio bardzo dobra wiadomość. Mianowicie, The Dead Weather zaczynają pracę w studiu.

Od wydania ich ostatniego albumu minęły już trzy lata, więc najwyższy czas przypomnieć o sobie i zaserwować fanom kolejny znakomity kąsek. Przypominam, że w skład zespołu wchodzą Alison Mosshart (The Kills), Jack White (The White Stripes i The Raconteurs), Dean Fertita (Queens of the Stone Age) i Jack Lawrence (The Raconteurs i The Greenhornes).

Powstanie grupy, można powiedzieć, było przypadkowe. W styczniu 2009 roku muzycy zebrali się w studiu Third Man Records, aby odbyć improwizowaną próbę, a ta przerodziła się w dwu i pół tygodniową sesję nagraniową, podczas której zostały skomponowane utwory znajdujące się na debiutanckim krążku pt. Horehound, który ukazał się 14 lipca 2009 roku.

W wywiadzie dla Toronto Star z tego samego roku Jack White takimi słowami opowiadał o początkach The Dead Weather: To przyszło samo z siebie. Nie mieliśmy obranego kierunku. Tworzyliśmy jedną piosenkę na dzień, dwie piosenki na dzień, cokolwiek potrafiliśmy zrobić i nagrywaliśmy to w locie. Nie było czasu myśleć o tym, co to było. To po prostu było.

Jestem przekonana, że na efekty ich pracy w studiu warto czekać tylko, że teraz znów musimy uzbroić się w cierpliwość. Powyżej fragment ich koncertu z Third Man Records.

Nie ma więcej wpisów